Wszystkie blogowe słowa się posklejały i straciły swą przyczepność. Logika stała się alogiczna, system stracił na wadze, kolory liter wyblakły, a zdania nie są już czarno-białe jak na wyrazistej szachowej planszy. Sens zakręcił swymi kryształkami jak w rurce kalejdoskopu. Cóż, nieraz tak się dzieje.
Treść Madagaskaru Lemurów rządzi się swoimi prawami. To jak gra planszowa, chińczyk lub warcaby. Szachy raczej nie, bo są skomplikowane, mają dużo figur i zbyt wiele możliwości posunięć. Od warcabów lepszy będzie chińczyk, bo obok pionków i pól jest kostka. I to ona w sumie jest tu najważniejsza. Gdy do stolika z rozpoczętą grą przysiada się jakiś obserwator, zastaje już rozstawione pionki, w ruch poszła kostka, która wyznacza zakres strategii ruchów. Musi przyjąć stan zastany, bowiem nie można cofnąć gry, może być jedynie świadkiem jej posuwania się do przodu. Tak samo jest z treścią Madagaskaru Lemurów. Nie można jej cofnąć, bo słowa zapisane mają już zrealizowaną magiczną moc i są niby rozstawione na planszy pionki. Lemur Katta wyznacza ilość pól, przesuwa pionki, a obserwator może się z tym zgodzić lub też nie. Zatem blog to też gra i jak i ona jest fikcyjny. Żadne pole na planszy chińczyka i żaden pionek nie są przecież prawdziwe, one tylko udają i naśladują. Madagaskar Lemurów Pełen też tylko udaje i naśladuje, a Autor nigdy nie ukrywał tego, że to, w co gra, jest nieprawdziwe. To samo z kostką do gry - wprawia w ruch pionki, decyduje o zmianie pól i zadowala lub irytuje obserwatora, ale tak na serio jest fikcyjna. Z Autorem bloga o Lemurach jest tak samo. Nigdy nie istniał w rzeczywistości, ba!, nie ma go nawet w świecie fikcji i fantastyki, jest tworem intuicyjnym, konstruktem potrzeby chwili, wydźwiękiem polifonicznego echa próżni, tworem czasowym lepszym czy też gorszym, jest swoistą kostką z oczkami, jest tworem i żadne jego tu stworzone zdanie, słowo, nawet żadna litera nigdy nie powinny być traktowane na serio. Zatem zostaje jedynie obserwator, jako ta wyjątkowa i realna część gry, która może zadecydować, czy konstruowane poprzez obracanie się kostki słowa będą go nadal zajmować i czarować swoją nierealnością i fantazyjnością, czy też mają odejść w zapomnienie i wymazać z jej powierzchni oczka, i jeszcze zostaje to, co najważniejsze w tej zabawie - uznanie opowiedzianych tu historii za prawdziwe lub zmyślone.
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)