Od minionej soboty jestem w Polsce.
Podróż z Anglii była koszmarna. Kraj zasypany śniegiem - odwołane pociągi, autobusy, zamknięte lotniska. Utknąłem w trasie, nie dotarłem na lotnisko - patrząc na straty - oprócz biletów i zdrowia, moje spóźnienie to cała doba i mnóstwo straconej kasy na "inne" formy transportu do Polski.
Dziś wieczorem wylatuję na Bliski Wschód na małą włóczęgę - na samotną wyprawę z aparatem po pustyni i wybrzeżu Morza Śródziemnego. Planuję nocować pod gołym niebem i przez całą noc obserwować gwiazdy i galaktyki. W taki sposób odzyskam zagubiony gdzieś spokój i odnajdę swoją namiastkę szczęśliwości.
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)