Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)
czwartek, 8 stycznia 2015
Sen 235. Czas w drogę
To już jutro. Jestem gotów. Do Warszawy dojadę na 23.00, potem trzeba mi dotrzeć na Okęcie. Stamtąd pierwszy lot do Paryża. Na lotnisku Ch. de Gaulle mam przesiadkę na drugi rejs Air France do Cancun. Potem czeka mnie dwa tygodnie włóczęgi po Meksyku. Mam nadzieję, że będzie fajnie. Na szczęście powrotny rejs jest bez żadnych międzylądowań - bezpośrednio do Warszawy. Szkoda że jadę tam sam...
Chciałbym, by ten wyjazd napełnił mnie spokojem i wyciszył wewnętrznie. Przemyślę to i owo, zdystansuję się do swojej rzeczywistości i może nabiorę pozytywnej energii.
Chciałbym, by ten wyjazd napełnił mnie spokojem i wyciszył wewnętrznie. Przemyślę to i owo, zdystansuję się do swojej rzeczywistości i może nabiorę pozytywnej energii.
wtorek, 6 stycznia 2015
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Sen 233. Spóźnione postanowienie
Chyba wiem, czego mógłbym sobie życzyć na cały nowy rok: więcej czasu na lekturę! Tak, to jest dobry pomysł. Moje statystyki z ostatnich trzech lat wskazują, że: rok 2012 - 16 książek; rok 2013 - 12 książek; rok 2014 - 32 książki. W roku aktualnym nie chciałbym, by było mniej jak 52 pozycje. Uważam, że to tak w sam raz.
Niestety, będąc na emigracji, nie mam dostępu do biblioteki. Będzie musiał wystarczyć mi mój Kindle. Przed powrotem do Belo Horizonte, trzeba mi wypełnić go po brzegi literaturą w formie PDF. W ten sposób powstanie okazja do powrotu do pominiętej klasyki literatury powszechnej, polskiej i młodzieżowej. W ten sposób uchronię się w jakiś sposób przed stoczeniem się na dno intelektualnego i emigracyjnego upadku.
Niestety, będąc na emigracji, nie mam dostępu do biblioteki. Będzie musiał wystarczyć mi mój Kindle. Przed powrotem do Belo Horizonte, trzeba mi wypełnić go po brzegi literaturą w formie PDF. W ten sposób powstanie okazja do powrotu do pominiętej klasyki literatury powszechnej, polskiej i młodzieżowej. W ten sposób uchronię się w jakiś sposób przed stoczeniem się na dno intelektualnego i emigracyjnego upadku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)