O 20 wieczorem wyjeżdżamy z Belo. Na lotnisku w Sao Paulo musimy być przed drugą w nocy - odprawa i oczekiwanie na wylot. W Londynie będziemy jutro po południu. Zanim dotrzemy do mojej kuzynki w Bristolu, będzie już wieczór.
Katuś dziś cały dzień w pracy. Nie dostał wolnego, pomimo że załatwiał to dawno temu. Wróci do domu, coś zje na szybko, weźmie prysznic i musimy się zbierać.
Wiem, ze niniejszy wpis wygląda strasznie bez polskich znaków, ale nie korzystam z domowego komputera i nie ma tutaj klawiatury z polskim językiem. Poprawimy to później.
Pozdrawiam.
Błękitny :)
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)