W dzień moich imienin odbyła się trudna rozmowa z Lemurem Brązowookim. Słuchał uważnie, pytał rzadko. Czuję, że jest po mojej stronie, choć już dawno temu zauważyłem, że go utraciłem. Naszą rozmowę podsumowałem jednym zdaniem: "Aktualnie jestem nikim". Od jakiegoś tygodnia znów zaczęli mi towarzyszyć Pan Pigułek Dzienny i Pan Pigułek Nocny. Czuję się pusty, czuję się wypalony, czuję się beznadziejny.
Śnił mi się Elbi. Byliśmy w naszym starym mieszkaniu, wszedł do pokoju dziennego i stanął tuż przy skrzydłach drzwi. Swoim zwyczajem przechylił głowę na bok i wsadził ręce w kieszenie. Podszedłem do niego i, jak zawsze, zarzuciłem mu ręce na szyję, a on przyciągnął mnie mocno do siebie. Piękny sen, wspaniałe wspomnienie, chyba najpiękniejsze z tych, co mam, bo czuję do tej pory jego bliskość, jego dotyk, zapach i ciepło. Tak bardzo mi go brakuje. A dziś pozostał mi jedynie czarno-biały wzrok Lemurka Błękitnookiego.
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)