Tylko co teraz na to powie Błękitnooki?
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)
sobota, 31 maja 2014
Sen 150. Jest ich więcej
Wczoraj w mojej pracy był Elbi... Tak na serio to nie on, bo był nieco tęższy, ale ktoś niesamowicie podobny do niego - identyczny nos, układ oczu i brwi, ukradkowe spojrzenie, usta, uśmiech, okularki, kolor i układ włosów. Gdy zerkałem na tego chłopaka z ukrycia, miałem wrażenie, że stoi przede mną prawdziwy Elbi, któremu przybyło parę kilogramów. Było to bardzo miłe uczucie. To zadziwiające, że ludzie są nieraz do siebie tak bardzo podobni fizycznie. Teraz zasnąć nie będę mógł, bo w Belo Horizonte jest sobowtór mojego Elbiego.
piątek, 30 maja 2014
Sen 149. Przyszła koza do woza
Wczoraj w pracy podszedł do mnie Alf: "Słuchaj, czy możemy być znów kolegami?", zapytał. Spojrzałem na niego jak wąż: "A co, chcesz kasę pożyczyć czy mam ci znów bilet na samolot kupować??" Chciał coś powiedzieć, lecz uprzedziłem go: "Nie!", i odszedłem w swoją stronę. Wychodząc do domu, nawet "do widzenia" na hali nie powiedział. Tym razem nie odpuszczę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)