Nieraz brakuje mi słów, by nazwać to, jak bardzo nienawidzę swojego życia. Ciąg dni zlał się w jedną monotonną masę pracospaniotrwania. Są chwile, kiedy dosłownie rzygam pracą i ludźmi, z którymi tam przebywam, rzygam domem i ludźmi, z którymi w nim mieszkam. Ostatnie dni - piątek, sobota i niedziela wyciągnęły ze mnie wszystkie rezerwy dobrego nastawienia - każdy z nich to 10 godz. totalnego zajobu. Po sobotniej całodziennej zmianie (12-22) to nie wiedziałem, jak się nazywam... Dokoła syf, kiła i mogiła... Wróciłem do domu, zrzuciłem z siebie robocze ubranie, położyłem się na łóżku i już nie wstałem...
Mam dość, jestem przemęczony, jeden wolny dzień w tygodniu to zbyt mało, nie jestem w stanie się zregenerować, a zdarza się, że i ten wolny dzień mi zabiorą, bo ktoś tam nie przyszedł i potrzebują kogoś do załatania dziury... Jeśli zdarzy mi się wolne popołudnie lub wolny dzień, towarzyszy mi ładna panienka o imieniu Whisky i paczka papierosów. Tak na marginesie - palę więcej i więcej... A do tego zacząłem kląć jak szewc! Przynajmniej każdego dnia przed wyjściem do mojego cyrku towarzyszy mi książka - to jedyna odskocznia, która jeszcze sprawia mi przyjemność. Czy wspominałem już, że nienawidzę mojego życia? Powtórzę to raz jeszcze - nienawidzę swojego życia!
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)