Poranny wyjazd do Wrocławia. Nieco zaspaliśmy. Krzątaninę po domu przerwało nam walenie do drzwi. Zdziwiony Bzyczek, w samych skarpetkach i bokserkach, otwiera je na oścież. Na korytarzu stoi jedna z sąsiadek, chyba z klatki obok. Podaje mu dużą białą kopertę i mówi: "Zaproszenie do kościoła na..." "Nie interesuje mnie to", przerywa jej Bzyczek. "Nie??", kobieta waha się i robi dwa kroki do tyłu. "Nie!", Błękitnooki odpowiada krótko i zamyka jej drzwi przed nosem. Odwraca się do mnie i, nieco zszokowany, woła: "Jeszcze nie jesteś gotowy?!"
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)