Z nieokreślonych powodów, chyba nawet całkiem przypadkowo, wszedłem wczoraj wieczorem na swój stary blog. Przeglądałem zdjęcia, czytałem wpisy, komentarze pod nimi (tak! miałem komentarze, nawet po kilkanaście pod wpisem) i słuchałem zamieszczonej na stronie muzyki. Czytając swoje dawne notatki, raz po raz z niedowierzania kręciłem głową lub wybuchałem śmiechem. Potrafiłem żartować i płatać figle! Kiedyś byłem całkiem inny! I język, którym się wtedy wypowiadałem, był też inny, nie umiem znaleźć odpowiedniego słowa, nie wiem - może bardziej śmiały, bezpośredni, pełen emocji, bardziej przystępny...
Chyba najbardziej uderzył mnie jeden fakt, wynikający ze starych zapisków: odbiór świata był wówczas znacznie łatwiejszy niż teraz, łatwiej interpretowałem ludzi i ich zachowania. Mogę zaryzykować, twierdząc, że im większą ma się wiedzę i doświadczenie życiowe, tym jednoznaczny odbiór świata i ludzi staje się bardzo skomplikowany, nawet wręcz niemożliwy. To jakiś paradoks, bo logicznie na to patrząc - powinno być łatwiej...
Trudno jest mi to ocenić, ale wiele lat temu całkiem inaczej postrzegałem samego siebie. Chyba byłem łatwiejszy w obejściu niż teraz.
Czy ja się aż tak bardzo zmieniłem?
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)