Kupiłem bilet na samolot i szóstego lutego lecę do Polski. W Zabytkowym Mieście umówiłem się z Bzyczkiem. W sumie lecę tylko po to, by się tam z nim zobaczyć.
Nie brzmiał zbyt dobrze, gdy ostatnio rozmawialiśmy przez telefon. Miał smutny głos, zacinał się i gubił w konkluzjach, przeskakiwał z tematu na temat, a gdy zapytałem go, co u Thomasa, żachnął się i skwitował krótko: "Nawet nie pytaj!" Zawiesił się, a potem nagle zapytał: "Spotkasz się ze mną, prawda?" "Oczywiście, że tak!", zapewniłem go. Mógłbym przysiąc, że usłyszałem, jak mu ulżyło, gdyż nieco zmienił mu się głos. "Mogę do ciebie jeszcze zadzwonić?", zapytał po chwili. "Możesz", odparłem. Rozłączył się, a mi chyba trochę zakręciło się w głowie. Zaczynam się o niego martwić.
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)
Zauważyłam, że ktoś, kto pyta, czy może jeszcze zadzwonić, przeważnie nie dzwoni.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście! Potrzebuje tylko pewności, że ma do kogo zadzwonić.
UsuńRozmowa niepokojąca. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Miłego urlopu. Będę w PL od 11 lutego.
OdpowiedzUsuńZatem rozminiemy się. Szkoda. Również życzę Ci miłego urlopu.
Usuń