Dwie noce temu miałem bardzo dziwny sen, choć dziś śmiem wątpić, czy to był w ogóle sen. To było na serio!
Przyszedł do mnie Elbi: "Zapominasz o mnie", odezwał się. Nieco zaskoczył mnie swoim stwierdzeniem. "Tak. Mniej o tobie myślę niż kiedyś", odparłem. "Dlaczego?" "Nie potrafię tego wyjaśnić", wbiłem oczy w podłogę. "Ale ja nadal jestem!", nie ustępował. "Nie! Już dawno cię nie ma! Odszedłeś z tylko sobie wiadomych powodów, odszedłeś i nic cię wtedy nie obchodziło!", obruszyłem się. Spuścił wzrok, jakby szukał czegoś na parkiecie. Milczał. Wsunął rękę do kieszeni spodni i wyciągnął jakiś złożony papier. Podał mi go. "Chciałbym ci o czymś przypomnieć", wyszeptał. Rozłożyłem kartkę i: "Akt notarialny", przesylabizowałem. Z wrażenia otworzyłem usta i zrobiło mi się gorąco. Dokument był na dole przez nas podpisany: imię - Elbi - jego nazwisko połączone myślnikiem z moim nazwiskiem i imię - Katta - moje nazwisko połączone myślnikiem z jego nazwiskiem... "Jak to?!", wyrwało się z mojej piersi, lecz jego już nie było...
??? ??? ??? ???
Naprawdę tego nie potrafię wyjaśnić, nie potrafię się do tego odnieść. Co ma znaczyć ten sen?
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz