Próbowałem ją lekceważyć przez cały dzień. Nie reagowałem na jej zaczepki i ironiczne miny, lekko gwizdała sobie pod nosem piosenkę, którą bardzo lubię. W końcu nie wytrzymałem i otworzyłem drzwi:
- Wynocha! - Uniosłem głos.
- Cyt, cyt, cyt... - cmokała pod nosem i przecząco kręciła głową. - Nie tak szybko, kochaniutki...
- Wynoś się tam, skąd przyszłaś!
- Zatem zatoczę koło - odgryzła się, przestała bujać fotelem i spojrzała mi w oczy. - Pewnie zapomniałeś o tym, że sam pozwoliłeś mi powrócić tak na dobre może jakieś pół roku temu...
- Nieprawda...
- Prawda! Kupowałeś mi same rarytasy, karmiłeś najlepszymi kąskami, a teraz to ja nie mam ochoty odchodzić, bo mi tu dobrze - skwitowała rozmowę.
- Nigdy ciebie przedtem nie widziałem jak teraz.
- Bo nie chciałeś. Ale wierz mi - byłam ciągle przy tobie.
Nadal stałem przy otwartych drzwiach i wskazywałem jej wyjście.
- Mój drogi, pamiętaj, że jestem twoim życiem i twoją śmiercią - odepchnęła się nogą i zaczęła bujać fotelem w tylko sobie znanym rytmie.
- Co przez to rozumiesz?
Spojrzała na mnie z lekkim zdziwieniem i zza falban obszernej sukni wyciągnęła czarno-białe zdjęcie.
- To! - Rzekła krótko.
Nabrałem powietrza w płuca i zastygłem.
- Nie potrafię tego odrzucić...
- Dlatego tu jestem, kochaniutki.
Tagi
Anglia
(30)
Antropologia
(296)
Brazylia
(123)
Dzieciństwo
(9)
Dziwne przypadki Katty
(166)
Elbi
(77)
Emigracja
(156)
Fantasmagorie
(46)
Filmy i seriale
(32)
Fotki
(74)
Inne inności
(170)
Inne Lemury
(26)
Katta Supervisor
(7)
Książki
(44)
Lemur Błękitnooki
(187)
Lemur Brązowooki
(47)
Lemur Jasnowłosy
(4)
Lemur Zmartwychwstały
(3)
Markiza
(46)
Odkrycia Lemura
(18)
Okolice Lemurii Małej
(9)
Opowieść na faktach
(3)
Podróże
(82)
Powszechność
(58)
PPirx
(8)
Praca
(90)
Real Katty
(55)
Rozterki Katty
(54)
Sny Katty
(42)
Tęsknota
(71)
Uczucia
(128)
Wrażenia
(275)
Zabytkowe Miasto
(30)
Życiowa filozofia Katty
(49)
wyciągam wnioski...
OdpowiedzUsuńz morału, jaki zawarłeś tutaj.
UsuńJa też nie potrafię odrzucić. Zatem tez mam swoją Markizę, choć jej nie widzę....
OdpowiedzUsuń